Dzień XXXIII i XXXIV (środa, 18 VIII i czwartek, 19 VIII)
Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej. Po przeszło trzydziestu dniach podróży jesteśmy wreszcie w Polsce.
Czytaj dalej…
Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej. Po przeszło trzydziestu dniach podróży jesteśmy wreszcie w Polsce.
Czytaj dalej…
Balaton to bardzo fajne miejsce na letni wypoczynek, ale czas wracać do domu.
Czytaj dalej…

No to nam się udało. Od czwartku Piotrek i ja jesteśmy nad Balatonem, a Bartek w Polsce.
Czytaj dalej…

Wreszcie coś się ruszyło, choć dzień rozpoczął się fatalnie. Piotrek jest już w Słoweni, ja we Włoszech, a Bartek podjął decyzje o wcześniejszym powrocie do Polski, bo skończyły mu się pieniądze.

Bartek chyba faktycznie jest dzieckiem szczęścia i fortuny. Dotarł już do Słoweni, nad Morze Adriatyckie, podczas gdy ja z Piotrkiem nie przekroczyliśmy jeszcze granicy pomiędzy Francją, a Włochami.

Widok z gór zapiera dech w piersiach. Całe miasteczko znajduje się w polu widzenia, a chmury są pod naszymi stopami.

Jesteśmy w Grenoble! To piękne miasto przerosło nasze oczekiwania. Miejscowość położona jest w dolinie, a ze wszystkich stron otaczają ją góry.
Wspaniale widoki to wielki atut Grenoble” width=”500″ height=”365″>
Bartek jest już w Grenoble. Ja z Piotrkiem dopiero pod Auxerre, ale są szanse, że jutro do niego dołączymy.

Za daleko to nie odjechaliśmy. Jesteśmy na stacji benzynowej ok. 50 km od Paryża.
Czytaj dalej…

Jak już zauważyliście, mamy problemy z regularnym dodawaniem wpisów. Jest to związane z trudnościami ze znalezieniem miejsc, w których moglibyśmy naładować telefon.
Czytaj dalej…